Porozumienie bez przemocy

Komunikacja „porozumienie bez przemocy” jest ważną inspiracją przedszkola KOALA. Nasza kadra regularnie uczestniczy w warsztatch PBP, co wpływa korzystnie na naszą wzajemną komunikację oraz podejście do dzieci.

Twórca Porozumienia Bez Przemocy (nonviolent communication)  Marshall Rosenberg jest doktorem psychologii, działaczem pokojowym, i  uznanym na świecie pionierem w rozwiązywaniu konfliktów, autorem książek „Porozumienie bez przemocy”, „Edukacja wzbogacająca życie” oraz „Rozwiązywanie konfliktów poprzez porozumienie bez przemocy” (wyd. Czarna Owca dawniej Jacek Santorski).

Rosenberg wyróżnił dwa style porozumiewania się. Wybrał dwa zwierzęta symbolicznie oddające różne sposoby komunikacji.
SZAKAL oczekuje, że inni spełnią jego żądania. Generalizuje, uogólnia, rani. Za jego stwierdzeniami kryje się gotowy OSĄD czy OPINIA o ludziach.
Jak się czujesz słysząc poniższe stwierdzenia?
jesteś beznadziejny, nie można na tobie polegać, musisz to zrobić, ty zawsze…, powinieneś…
To typowe zwroty języka szakala. Krytykuje, wie lepiej, narzuca swoje zdanie.
ŻYRAFA jest przeciwieństwem szakala, symbolizuje szczerość, umiejętność słuchania, przede wszystkim komunikowania swoich potrzeb bez oceniania innych.

To właśnie żyrafę Rosenberg uczynił reprezentantką języka empatii ponieważ jej serce ważące kilka kilogramów to największe serce ze wszystkich ssaków. W języku żyrafy, zamiast kogoś krytykować, mówi się o własnych uczuciach i potrzebach oraz reaguje na uczucia i potrzeby innych.

PRZYKŁADY:

„Kiedy wyrywasz Zosi zabawkę, złoszczę się, bo chcę żeby każdy miał taki sam dostęp do wszystkich zabawek (potrzeba równych szans). Czy możemy się umówić, że następnym razem kiedy będziesz chciał się bawić czyjąś zabawką, zapytasz go czy możecie  bawić się wspólnie?” – zamiast „jesteś niegrzeczny, nie wolno wyrywać zabawek.”

„Kiedy biegasz po sali i popychasz inne dzieci, niepokoję się, bo zależy mi  żebyśmy wszyscy czuli się bezpiecznie (potrzeba bezpieczeństwa). Czy możemy ustalić zasadę, że nie biegamy po tej sali? Biegać będziemy na placu zabaw.” – zamiast „nie wolno biegać, idź do kąta”.
Na model PBP składają się 4 elementy komunikacji:
ELEMENT 1 – SPOSTRZEŻENIE
Na tym etapie obserwujemy, co się rzeczywiście stało, co naprawdę zostało powiedziane – nie dodając do tego naszych ocen i osądów. Chodzi o to, aby nie ferować wyroków, tylko rzetelnie uzmysłowić sobie, co się wydarzyło.
Na etapie spostrzeżeń koncentrujesz się na tym, co faktycznie ma miejsce, powstrzymując się od osądzania. W codziennym życiu często mylimy spostrzeżenia z ocenami.

 

OCENA SPOSTRZEŻENIE
 Marek zawsze się spóźnia  Marek spóźnił się nasze spotkania ostatnio 2 razy.
 Nie mogę na ciebie liczyć.  Nie byłeś na ostatniej wywiadówce Tomka
 Dlaczego nigdy wynosisz śmieci?  W zeszłym tygodniu tylko raz wyniosłeś śmieci.

ELEMENT 2 – UCZUCIE

Mówisz, co czujesz w tej sytuacji. Co TY czujesz, a nie „ludzie”, „wszyscy ludzie”. Te uczucia to może być ból, lęk, radość, rozbawienie, irytacja, złość, rozczarowanie. Czasem udajemy mówienie o uczuciach np.: Czuję, że to nie jest dobry pomysł, albo Czuję, że nie zależy ci na nas. „Przestań się ciągle wyżywać na dziecku” też nie jest mówieniem o uczuciach. Empatyczna żyrafa powiedziałaby: „Poczułam się niepewnie,  kiedy podniosłeś dziś głos na Maję”. Ta wypowiedź mówi o naszej emocji, która związana jest z konkretnym wydarzeniem. Unikamy dzięki temu generalizowania i osądzania.
Nasza kultura nie promuje ujawniania swoich uczuć i potrzeb. Obawiamy się między innymi negatywnej oceny i wyśmiania. Co więcej uczymy tego dzieci mówiąc: nie płacz, nie złość się itp. A wyrażanie naszych emocji to ważna, wręcz niezbędna potrzeba naszej egzystencji. Ceną za tłumienie naszych uczuć jest obniżenie poziomu energii, brak radości życia, zachowania ucieczkowe (dzieci celują w ucieczce w świat wyobraźni gdy rzeczywistość jest zbyt ciężka), depresja.
ELEMENT 3 – POTRZEBA

Rosenberg jest zdania, że osądy, diagnozy, krytyka i interpretacje cudzych zachowań to zastępcze formy ujawniania własnych potrzeb. Jeśli krzyczysz do męża, że ciągle siedzi w pracy, nie interesuje się dziećmi, to może naprawdę chcesz mu powiedzieć, że potrzebujesz więcej zainteresowania z jego strony a może więcej wsparcia przy dzieciach . Gdy dajemy wyraz naszym potrzebom w formie zawoalowanej, uciekając się do ocen i interpretacji, nasi rozmówcy zazwyczaj słyszą krytykę. Gdy ludzie czują się krytykowani, reagują defensywnie (obroną bądź kontratakiem). Mamy wtedy bardzo małe szanse uzyskać od nich to czego potrzebujemy. Póki ludzie słyszą w naszych wypowiedziach oskarżenia pod swoim adresem czują się zranieni, nie słyszą naszego bólu i nie są otwarci na nasze prośby.

 

ELEMENT 4 – PROŚBA

ma być jasna, precyzyjna, wykonalna.

Czy możemy ustalić, że będziesz do mnie dzwonił i uprzedzał, że się spóźnisz? (zamiast „nie spóźniaj się”)

Czy możemy się umówić, że zamiast wyrywać mu zabawkę poprosisz go o nią? (zamiast „nie wolno wyrywać zabawek”)

Lista potrzeb jest uniwersalna i wspólna dla wszystkich ludzi. Warto ją znać i za jej pomocą rozpoznawać swoje potrzeby. My sami czujemy się wtedy spokojniej, mamy jasność jaka potrzeba zrodziła uczucia, których doświadczamy i możemy świadomie wziąć odpowiedzialność za jej realizację. Bądź nie, bo czasami możemy zdecydować,  że inna potrzeba jest w tym momencie ważniejsza. Weźmy np. konflikt potrzeby odpoczynku i potrzeby kontaktu z dzieckiem – gdy mamy  ich świadomość, możemy powiedzieć o nich dziecku, usłyszeć jakie ono w tym momencie ma potrzeby i wspólnie wymyślić rozwiązanie, które zaspokoi i nas i dziecko. Może przespać się 2 godziny, w tym czasie dziecko zajmie się samo, a potem pojedziemy na lody? Może okaże się, że dziecko w tym momencie chce pojść do kolegi i sytuacja rozwiąże się sama? Aby się przekonać musimy być świadomi swoich potrzeb i otwarci na usłyszenie potrzeb dziecka. Bo możemy też wyznawać pogląd, że jako dorośli „wiemy lepiej” i mamy prawo wydawać rozkazy albo wychowywać dziecko za pomocą poczucia winy  i wstydu (jak możesz być takim egoistą? nie rozumiesz, że mama po pracy jest zmęczona? powinieneś się wstydzić).  Jak otwarte będzie nasze dziecko i jakie relacje będziemy z nim mieli zależy od nas samych.  Porozumienie bez przemocy odnosi się tak samo do innych naszych relacji: z partnerami, znajomymi, klientami. Stosuje się je w międzynarodowych mediacjach konfliktów i w negocjacjach biznesowych – bo tak naprawdę nasze potrzeby leżą u podłoża wszystkich naszych działań. Tych którzy chcą bardziej świadomie żyć i komunikować się z innymi zapraszamy do lektury książek Marshalla Rosenberga oraz na warsztaty PBP.